Zimni ogrodnicy 2026 są tuż-tuż. IMGW potwierdza: między 12 a 15 maja temperatury mogą spaść nawet do 4–5°C w nocy, a w południowych rejonach Polski przy gruncie nawet do -1°C. Brzmi łagodnie? Dla twoich pomidorów, pelargonii czy ogórków, które właśnie wychodzą z domu, to wyrok. Sprawdziłam szczegółową prognozę i od razu wzięłam się do roboty.
Co dokładnie zapowiada IMGW na połowę maja?
Tradycja ogrodnicza nie kłamie. Pankracy, Serwacy i Bonifacy to trio, które od XIX wieku nastraja polskich ogrodników na ostrożność. W tym roku prognoza długoterminowa IMGW wskazuje, że najchłodniejsza będzie noc z 13 na 14 maja, kiedy termometry mogą zejść do 4-5°C. W środę 13 maja w ciągu dnia maksymalna temperatura wyniesie zaledwie 10-13°C, a na południu kraju nawet tylko 5°C.
Co gorsza, synoptycy oceniają prawdopodobieństwo wystąpienia przymrozków nadal na ponad 40 procent. To wcale nie jest mała liczba, szczególnie kiedy masz już wysadzone rozsady na zewnątrz. Ja mam, i nie zamierzałam tego żałować.
Które rośliny są najbardziej zagrożone?
Nie wszystko trzeba zabezpieczać na równi. Rośliny ciepłolubne są tutaj priorytetem absolutnym. Chodzi o:
- Pomidory, ogórki, paprykę i cukinię — nawet krótki spadek poniżej 5°C może uszkodzić liście i zahamować wzrost na kilka tygodni
- Pelargonie i kwiaty balkonowe — często sadzone zaraz po majówce, kiedy jeszcze nie minęło ryzyko
- Młode rozsady warzyw — szczególnie te dopiero co wystawione z domu
- Kwitnące drzewa owocowe — przemarznięcie pąków może oznaczać brak owoców przez cały sezon
Azalie, różaneczniki, magnolie — te też mogą ucierpieć, jeśli właśnie kwitną. Wiem, bo rok temu straciłam piękne kwiaty magnolii właśnie przez jeden przymrozkowy ranek.
4 kroki, które zrobiłam od razu po sprawdzeniu prognozy
Krok 1: Włóknina agrotekstylna — moje pierwsze narzędzie
Zanim zrobiłam cokolwiek innego, wyciągnęłam z szafy agrowłókninę. To naprawdę proste rozwiązanie — przykrywasz rośliny wieczorem, rano zdejmujesz. Kluczowe jest, żeby nie czekać do ostatniej chwili. Jeśli prognoza mówi o chłodnej nocy, trzeba działać przed zmrokiem, nie po.
Krok 2: Donicy nie zostawiłam na dworze
Rośliny w doniczkach są znacznie bardziej narażone niż te w gruncie — bryła korzeniowa nie ma ochrony ze strony ziemi. Pelargonie, surfinie, petunieprzeniiosłam na noc do garażu lub pod zadaszony taras. Nie trzeba wnosić do salonu, wystarczy miejsce bez mrozu.
Krok 3: Rozsady warzyw przykryłam „kapturami”
Pomidory i papryki, które posadzono do gruntu przed 15 maja (no, trochę się spieszyłam), dostały indywidualne osłony z folii ogrodniczej. W sprzedaży są gotowe kaptury — działają jak mini szklarnia dla każdej rośliny z osobna. Są naprawdę tanie i wielosezonowe.
Krok 4: Podlewanie przed zimną nocą
To może zaskoczyć — podlanie roślin przed mrozem? Tak, to działa. Wilgotna gleba oddaje ciepło znacznie wolniej niż sucha. Podlałam wszystkie grządki w południe, żeby woda wchłonęła się i „zakumulowała” ciepło na noc. Stara metoda, ale skuteczna.
Kiedy można spokojnie sadzić bez obaw?
Zgodnie z wieloletnia tradycją i obserwacjami meteorologicznymi — dopiero po 15 maja, czyli po Zimnej Zośce. Po tym terminie ryzyko przymrozków gwałtownie spada. W tym roku wygląda to obiecująco: piątek 15 maja ma przynieść 16-22°C.
| Data | Temperatura w dzień | Temperatura w nocy | Ryzyko dla roślin |
|---|---|---|---|
| 12 maja (Pankracy) | ok. 11–14°C | ok. 5–7°C | Średnie |
| 13 maja (Serwacy) | 10–13°C | 4–5°C | Wysokie |
| 14 maja (Bonifacy) | 14–17°C | ok. 6°C | Średnie |
| 15 maja (Zimna Zośka) | 16–22°C | ok. 8–10°C | Niskie |
Koniec końców — lepiej poświęcić jeden wieczór na zabezpieczenie ogrodu, niż przez kilka tygodni patrzeć na żółknące, opadające liście i martwić się o plony. Prognoza IMGW jest jasna. Działaj teraz.


