Wiosną otworzyłam okno i poczułam coś, co brzmi jak reklama perfum, ale działo się w moim ogrodzie. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo co, ale ten zapach trzymał się powietrza przez całe przedpołudnie. Okazało się, że chodzi o krzew, który posadziłam rok wcześniej i o którym prawie zapomniałam. Skimia japońska. Mało kto ją zna, a szkoda.
Skimia japońska, czyli roślina z czterema życiami
Skimmia japonica to krzew pochodzący z Dalekiego Wschodu, który w Polsce pojawia się w ogrodach raczej rzadko. A naprawdę nie wiadomo dlaczego. Przez cały rok daje coś innego. Zimą zachwyca połyskiem ciemnozielonych, zimozielonych liści. Wiosną obsypuje się kremowobiałymi, intensywnie pachnącymi kwiatami zebranymi w gęste wiechy. Latem tworzy gęsty, kulisty pokrój, który sam w sobie jest dekoracyjny. A jesienią, jeśli mamy zarówno żeńską, jak i męską roślinę, zawiązuje lśniące, czerwone owoce przypominające jagody.
To krzew, który przez dwanaście miesięcy robi coś interesującego. W dobie ogrodów, gdzie liczy się każdy metr, taka roślina to skarb. I do tego ten zapach. Naprawdę jak perfumy, coś słodkiego z nutą zieloności, trudno to opisać słowami.
Wymagania, czyli co ta roślina lubi, a czego nie znosi
Uczciwie trzeba powiedzieć: skimia to nie jest roślina bezobsługowa. Ma swoje kaprysy. Ale jak się je zna, pielęgnacja nie sprawia żadnych problemów.
- Stanowisko: półcień, z dala od ostrych promieni słonecznych, szczególnie w zimie. Zbyt dużo słońca powoduje przypalenia liści
- Gleba: kwaśna, bogata w próchnicę. Warto wzbogacić ją torfem i ściółkować korą sosnową dla utrzymania właściwego pH
- Mrozy: znosi je słabiej niż wiele innych krzewów, więc potrzebuje osłoniętego miejsca, szczególnie w chłodniejszych częściach Polski
- Woda: lubi wilgotne podłoże, nie znosi suszy
Jest jeszcze jedna rzecz, o której wielu zapomina. Skimia jest trująca. Wszystkie jej części, w tym piękne czerwone owoce, mogą wywołać zatrucia pokarmowe, jeśli ktoś je spożyje. Przy ogrodzie z dziećmi lub z ciekawymi psami trzeba to brać pod uwagę. Warto też zakładać rękawiczki podczas przycinania.
Jaśminowiec wonny: polska odpowiedź na zapachowy ogród
Jeśli skimia brzmi zbyt wymagająco, jest alternatywa. Jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius) to krzew znany od wieków, odporny na mrozy i zachwycający zapachem. Kwitnie w maju i czerwcu, a jego białe, delikatne kwiaty wydzielają intensywny, słodki aromat, który znają wszyscy, choć nie zawsze wiedzą, że to właśnie jaśminowiec.
Rośnie właściwie wszędzie, na słonecznych i lekko zacienionych stanowiskach, w glebie żyznej i przepuszczalnej. Jest odporny na mrozy. Praktycznie nie wymaga zachodu. I przez kilka tygodni w roku ogród pachnie jak perfumeria.
| Roślina | Zapach | Okres kwitnienia | Trudność uprawy |
|---|---|---|---|
| Skimia japońska | Słodki, intensywny | Wiosna | Średnia |
| Jaśminowiec wonny | Intensywny, kwiatowy | Maj–czerwiec | Łatwa |
| Budleja Dawida | Miodowy, słodki | Lipiec–październik | Łatwa |
| Lawenda | Ziołowy, charakterystyczny | Czerwiec–sierpień | Łatwa |
Dlaczego te rośliny są wciąż niedoceniane?
Szczerze? Trochę przez to, że centra ogrodnicze promują to, co się sprzedaje szybko i łatwo. Pelargonie, surfinie, gotowe skrzynki z kwiatami. A pachnące krzewy wymagają trochę cierpliwości i wiedzy o tym, gdzie je posadzić. Efekt przychodzi z czasem, ale jest innego rzędu. Sąsiadka, która zapytała mnie o skimię, teraz ma ją w swoim ogrodzie. I podobno jej sąsiedzi też zaczęli pytać. Tak to działa.
Warto budować ogród tak, żeby pachniał. Bo zapach to wymiar ogrodu, który najdłużej zostaje w pamięci.


