Jeśli masz ogród i jeszcze nie byłeś w nim z narzędziami w tym tygodniu, to czytasz ten tekst w odpowiednim momencie. Ostatnie dni marca to jeden z tych rzadkich momentów w roku, kiedy kilka godzin pracy przekłada się bezpośrednio na to, co zbierzesz latem. Albo na to, czego nie zbierzesz, bo zabrakło Ci czasu na cztery kluczowe zabiegi.
1. Cięcie drzew owocowych: ostatni dzwonek, serio
Koniec marca to absolutnie ostatni moment na cięcie jabłoni, grusz, śliw i porzeczek. Nie dlatego, że tak mówią kalendarze ogrodnika, ale dlatego, że zaraz rośliny ruszą z sokami i każda rana będzie trudniej się goić. Cięcie wykonujemy, gdy minie ryzyko silnych mrozów, ale zanim na dobre ruszy wegetacja.
Ważna uwaga dla tych, którzy mają czereśnie i wiśnie: tych drzew teraz nie ruszamy. Tnie się je po zbiorach, latem. Wiosenne cięcie zwiększa ryzyko infekcji bakteryjnych, które mogą zniszczyć całe drzewo.
Przy cięciu zakrywamy rany maścią ogrodniczą. Brzmi może trochę staromodnie, ale naprawdę działa i ogranicza wnikanie grzybów. Narzędzia warto naostrzyć wcześniej, bo tępą sekatorem można bardziej rozszarpać niż przeciąć.
2. Wiosenny oprysk, czyli ochrona, zanim szkodniki się obudzą
To chyba najczęściej pomijany krok, który potem boli. Mszyce, przędziorki, miodówki zimują w stadium jaj na pędach i pod korą. Marcowy oprysk preparatem olejowym dosłownie dusi te stadia, zanim zdążą się wylęgnąć. Kiedy poczekasz do maja i zauważysz pierwsze szkody, będzie już za późno na profilaktykę.
Spóźniony oprysk to nie tylko mniejsze plony. To często konieczność stosowania silniejszych preparatów częściej, co jest i kosztowniejsze, i bardziej uciążliwe. Jeden zabieg w marcu oszczędza trzy w czerwcu.
Czym opryskiwać i kiedy?
| Roślina | Preparat | Termin |
|---|---|---|
| Jabłonie, grusze | Preparat olejowy (olej parafinowy) | Przed pękaniem pąków |
| Brzoskwinie, nektaryny | Preparat miedziowy | Koniec marca, ostatni moment |
| Porzeczki, agrest | Preparat olejowy | Gdy pąki zaczynają pęcznieć |
| Róże | Fungicyd lub preparat miedziowy | Przy pierwszych pąkach liściowych |
Nie opryskujemy w deszczu ani przy silnym wietrze. To oczywiste, ale warto przypomnieć, bo zdarza się, że ktoś traci połowę preparatu razem z pierwszą chmurą.
3. Przygotowanie grządek pod warzywa: ziemia po zimie lubi cierpliwość
Warzywnik czeka. I nie chodzi tylko o przekopanie. Chodzi o wyrównanie grządek, wzbogacenie gleby kompostem i pozbycie się pierwszych chwastów, które wychodzą razem ze zmarzniętą ziemią. Jeśli masz kompostownik, marzec to idealny czas, żeby wybrać z niego dojrzały kompost i rozsypać na grządkach.
Pod koniec miesiąca, jeśli temperatura się stabilizuje, można już siać bezpośrednio do gruntu warzywa o niskich wymaganiach cieplnych: marchew, rzodkiewkę, szpinak, bób, roszponkę. Nie trzeba czekać na ciepłe noce. Te gatunki bez problemu zniosą lekkie przymrozki.
- Marchew, rzodkiewka, szpinak, bób – można siać teraz
- Pomidory, papryka – tylko do skrzynek w pomieszczeniu, nie do gruntu
- Kapusta, sałata, kalarepa – rozsada gotowa, czeka na wysadzenie w gruncie za 2-3 tygodnie
4. Cięcie żywopłotów: po tym terminie zamieszka tam kos
Brzmi poetycko, ale to dosłownie problem. Cięcie żywopłotów powinniśmy skończyć do końca marca, bo od kwietnia zaczyna się okres lęgowy ptaków. Krzewy żywopłotowe to ulubione miejsca gniazdowania. Po 1 kwietnia Prawo łowieckie i przepisy ochrony przyrody zabraniają ingerencji w miejsca, gdzie może być gniazdo.
Formujemy boczne pędy, żeby utrzymać kształt, a szczytowe przyrosty skracamy. Przy starszych żywopłotach można zdecydować się na mocniejsze cięcie odmładzające, zostawiając krzewy na wysokości 30-40 cm. Wygląda to przez chwilę dramatycznie, ale wiosną i latem odbiją tak intensywnie, że będą wyglądać lepiej niż przed cięciem.
Ogród w ostatnim tygodniu marca to trochę jak zaległa praca przed długim weekendem. Wiadomo, że trzeba, wiadomo, że warto, i wiadomo, że zrobi się przyjemniej, jak będzie z głowy. Kilka godzin teraz i latem odbierasz owoce, dosłownie.


