Mało znana w Polsce technika nawożenia jabłoni przed kwitnieniem: prawie nikt o tym nie wie

Ferdynand Król
4 Min. czas czytania
Mało znana w Polsce technika nawożenia jabłoni przed kwitnieniem prawie nikt o tym nie wie

Większość ogrodników i sadowników nawozi jabłonie „jak zawsze” – trochę kompostu, może obornik, i tyle. Tymczasem jest jedna technika, o której mówi się cicho nawet wśród fachowców, a która potrafi wyraźnie poprawić zawiązywanie owoców. I nie, nie chodzi o żaden drogich preparat z reklamy.

Dlaczego nawożenie przed kwitnieniem w ogóle ma sens?

Jabłoń wiosną jest jak człowiek po długim śnie zimowym – powoli się rozbudza, korzenie ledwo pracują, a drzewo musi skądś czerpać energię na pierwsze pąki. I tu jest sedno: we wczesnej fazie wegetacji jabłoń korzysta ze składników zgromadzonych w ubiegłym roku w drewnie, a nie z tego, co dopiero wsypaliśmy do gleby. Nawozy doglebowe potrzebują czasu, żeby zostać przyswojone – często za dużo czasu.

Dlatego kiedy pogoda jest chłodna, ziemia jeszcze słabo rozgrzana, a korzenie pracują ospale – klasyczne nawożenie doglebowe po prostu „nie dochodzi” tam, gdzie trzeba, zanim jabłoń zacznie kwitnąć. To znany problem w polskich sadach, szczególnie w latach, gdy marzec i kwiecień są mokre i zimne.

Dokarmianie dolistne – o co w tym chodzi?

Technika, o której mowa, to nawożenie dolistne – czyli opryskiwanie nadziemnych części drzewa roztworami z wybranymi składnikami odżywczymi. Składniki wchłaniają się przez liście znacznie szybciej niż przez korzenie. To może brzmieć banalnie, ale diabeł tkwi w szczegółach – w tym, CO podajemy i KIEDY.

Bor i fosfor – nieoczywisty duet

Przed kwitnieniem jabłoni warto sięgnąć po bor i fosfor w formie dolistnej. Bor odgrywa rolę w przemieszczaniu składników do aktywnych części rośliny i wyraźnie poprawia zawiązywanie owoców. Fosfor z kolei – podany dolistnie – jest przyswajany szybciej niż z gleby, szczególnie przy niskim odczynie cieczy opryskowej.

Ważne: bor stosuje się już w fazie różowego pąka. Jeśli ktoś czeka za długo, efekt jest mniejszy. A przy opryskiwaniu cynkiem – należy uważać, żeby nie robić tego zbyt blisko początku kwitnienia, bo zwiększa to ryzyko ordzawienia zawiązków.

Mocznik – w małych dawkach, z głową

Drugi składnik, o którym mało się mówi w kontekście domowych sadów, to mocznik stosowany dolistnie przed kwitnieniem – w bardzo niskim stężeniu, około 3 kg na hektar. Liście rozetkowe jabłoni wiosną są wrażliwe na poparzenia, więc dawkowanie naprawdę ma tu znaczenie. Nawet niewielkie uzupełnienie azotu w kwiatach potrafi polepszyć zawiązywanie owoców – co potwierdza praktyka polskich sadowników.

Kiedy i jak to robić w przydomowym sadzie?

Nie trzeba mieć hektarów ziemi, żeby zastosować tę metodę. Wystarczy:

  • Obserwować fazę pąków – oprysk borem i fosforem wykonuje się w fazie różowego pąka, czyli kiedy pąki są już zabarwione, ale kwiaty jeszcze nie otwarte
  • Używać gotowych preparatów dolistnych dostępnych w sklepach ogrodniczych – większość zawiera zestawy mikroelementów z borem
  • Opryskiwać rano lub wieczorem, przy temperaturze powyżej 10°C i bez deszczu przez kilka godzin

Nawiasem mówiąc – siarczan magnezu przed kwitnieniem to kolejny niedoceniany preparat. Magnez warunkuje fotosyntezę, a jego niedobory są w polskich glebach dość powszechne, choć objawy nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka.

Czy to zastąpi nawożenie doglebowe?

Absolutnie nie. Nawożenie dolistne to uzupełnienie, nie zamiennik. Azot, potas i fosfor podawane do gleby – najlepiej w dawkach podzielonych, wczesną wiosną – nadal stanowią podstawę. Chodzi o to, żeby w newralgicznym momencie, tuż przed kwitnieniem, drzewo dostało to, czego potrzebuje – szybko i celnie.

Warto też pamiętać, że każda odmiana jabłoni ma trochę inne potrzeby – Szampion czy Jonagold są genetycznie ubogie w wapń, co wymaga osobnego podejścia już od czerwca. Ale to już temat na osobną historię.

Najnowsze wiadomości

Share This Article
Follow:
Ferdynand Król jest niezależnym autorem specjalizującym się w tematyce związanej z domem i mieszkaniem. Publikuje treści informacyjne, które mają pomóc osobom prywatnym w codziennym utrzymaniu, organizacji i ulepszaniu ich mieszkań. Jego artykuły charakteryzują się przejrzystością, użytecznością i doświadczeniem użytkownika.
Brak komentarzy