Mało znana w Polsce technika japońska: sposób na obfite zbiory pomidorów bez podpórek

Ferdynand Król
4 Min. czas czytania
Mało znana w Polsce technika japońska sposób na obfite zbiory pomidorów bez podpórek

Większość polskich ogrodników prowadzi pomidory na palikach, siatkach i sznurkach. Tymczasem w Japonii od lat stosuje się inne podejście, skupione na głębokim sadzeniu i szczepowaniu roślin, które daje odmiany silniejsze, bardziej odporne na choroby i produkujące więcej owoców bez potrzeby rozbudowanej infrastruktury podpór.

O co właściwie chodzi z tą japońską techniką

W Polsce to pojęcie krąży po forach ogrodniczych, ale rzadko jest dobrze wyjaśniane. Japońska technika szczepienia pomidorów polega na połączeniu dwóch różnych roślin: silnej podkładki (najczęściej odmiana Maxifort F1 lub podobna) i pożądanej odmiany owocowej jako zrazu. Efekt? Roślina ma korzenie rozbudowane prawie trzykrotnie bardziej niż nieszczepiona odmiana tego samego gatunku. Pobiera więcej wody, więcej składników mineralnych, jest wyraźnie odporniejsza na choroby glebowe.

Japończycy stosują tę metodę na szeroką skalę w uprawach szklarniowych i tunelowych od lat 80. W Polsce wciąż jest to domena nielicznych, głównie zaawansowanych ogrodników działkowych i małych producentów warzyw.

Dlaczego bez podpórek, a nie „bez podpórek”

Małe wyjaśnienie dotyczące tytułu. Sadzonki szczepione są tak silne i mają tak rozbudowany system korzeniowy, że przy wyborze odmian karłowych lub półkarłowych naprawdę możesz zrezygnować z tradycyjnych palików. Odmiany determinowane, które kończą wzrost na określonej wysokości, po posadzeniu na głębokość 2/3 łodygi pod ziemię tworzą korzeń tak stabilny, że roślina stoi sama. W przypadku odmian wysokich podpora jest nadal wskazana, ale znacznie mniej rozbudowana.

Jak szczepić pomidory metodą japońską: podstawy

To nie jest zabieg dla absolutnych początkujących, ale po pierwszej próbie okazuje się zaskakująco prosty. Oto na czym polega:

  • Wybierz odpowiednią podkładkę, np. Maxifort F1 lub inną silną odmianę z gatunku Solanum lycopersicum. Wysiewa się ją kilka dni wcześniej niż zraz.
  • Natnij obie rośliny pod kątem 45 stopni w miejscu, gdzie łodygi mają podobną grubość. Złącz cięcia tak, żeby tkanki przewodzące obu roślin się zetknęły.
  • Zabezpiecz złącze specjalnym silikonowym klipsem do szczepienia lub wąskim opatrunkiem. Trzymaj roślinę w miejscu wilgotnym i zacienionym przez 7-10 dni.
  • Po tym czasie złącze się zrośnie i masz silną, odporną roślinę gotową do sadzenia.

Kluczowy trick: głębokie sadzenie

Niezależnie od tego, czy szczepisz, czy nie, sadzenie pomidorów głęboko do 2/3 długości łodygi to jedna z najlepszych rzeczy, jakie możesz dla nich zrobić. Łodyga pomidora ma zdolność tworzenia korzeni przybyszowych wzdłuż całej długości zanurzonej w glebie. Im głębiej, tym potężniejszy system korzeniowy, tym lepsza dostępność wody i składników w głębszych warstwach gleby. To akurat jest znane polskim ogrodnikom, ale wciąż niewielu stosuje tę zasadę konsekwentnie.

MetodaSystem korzeniowyOdporność na chorobyPlony względem standardu
Tradycyjna (bez szczepienia)StandardowyNormalna100%
Głębokie sadzenie (2/3 łodygi)LepszyLepsza115-120%
Szczepienie metodą japońską3x większyWyraźnie lepsza130-150%

Czego warto się spodziewać po pierwszym sezonie

Uczciwie mówiąc, szczepienie nie jest magią. Wymaga precyzji, odpowiednich klipsów (kosztują kilka złotych za pakiet 50 sztuk) i cierpliwości przez pierwsze dwa tygodnie po zabiegu. Ale ogrodnicy, którzy raz to wypróbują, zazwyczaj do tej metody wracają. Szczepione rośliny są grubsze w łodydze, mają ciemniejszy kolor liści i rzadziej chorują na fuzariozę czy zarazę ziemniaka.

Rozsadę do szczepienia wysiewa się w Polsce zazwyczaj w marcu, żeby mieć gotowe sadzonki na połowę maja. Jeśli masz ogrzewany parapet albo małą szklarnię, masz dokładnie tyle czasu, żeby spróbować tej techniki jeszcze w tym roku.

I na koniec jedno zastrzeżenie: nasiona podkładek są dostępne w Polsce w sklepach ogrodniczych online, ale nie zawsze na półkach w marketach. Trzeba trochę poszukać, ale to jednorazowy wysiłek, który się opłaca.

Najnowsze wiadomości

Share This Article
Follow:
Ferdynand Król jest niezależnym autorem specjalizującym się w tematyce związanej z domem i mieszkaniem. Publikuje treści informacyjne, które mają pomóc osobom prywatnym w codziennym utrzymaniu, organizacji i ulepszaniu ich mieszkań. Jego artykuły charakteryzują się przejrzystością, użytecznością i doświadczeniem użytkownika.
Brak komentarzy