Co roku wyrywamy je bez zastanowienia, czasem nawet z irytacją. A tymczasem kilka popularnych chwastów z polskiego ogrodu smakuje lepiej niż to, co kupujesz w markecie, kosztuje zero złotych i ma więcej wartości odżywczych niż niejedno warzywo z supermarketowej półki. Czas zmienić podejście.
Mniszek lekarski, czyli mlecz, którego nie doceniasz
Każdy go zna. Żółte kwiaty, dmuchawce i ta cholerna biała substancja na palcach, gdy się go zerwie. Ale wiesz co? Mniszek lekarski jest jadalny w całości. Liście, kwiaty, pąki, korzeń. Całość. Liście zbierane w czerwcu, kiedy są najmniej gorzkie, świetnie sprawdzają się w sałatkach. Trochę jak rukola, tylko bardziej… dziko.
Z korzeni, po wysuszeniu i uprażeniu, nasi pradziadkowie robili substytut kawy. Kwiaty można smażyć w panierce albo robić z nich konfiturę. Nie żartuję. Taka konfitura z mlecza to hit na wiejskich festynach, a coraz częściej pojawia się też w miejskich restauracjach podających kuchnię naturalną. Ma działanie odtruwające i poprawia trawienie, co szczególnie przydaje się po ciężkich zimowych posiłkach.
Pokrzywa, czyli darmowy szpinak prosto z płotu
No tak, parzy. Ale to jedyna wada pokrzywy zwyczajnej jako rośliny jadalnej. Wystarczy przelać ją wrzątkiem lub krótko pogotować i problem znika, a na talerzu ląduje coś, co ma więcej żelaza niż szpinak, sporo witaminy C i K oraz beta-karoten. Dobre, prawda?
Młode wierzchołki pokrzywy zbiera się od kwietnia do października, choć najlepiej wiosną, gdy są delikatne i mniej włókniste. Można z nich zrobić zupę, pesto, farsz do pierogów, a nawet dodawać do omletów. Znam kogoś, kto robi z pokrzywy risotto i mówi, że goście nigdy nie zgadują składników. Zawsze myślą, że to szpinak z jakimś ziołem.
Gwiazdnica pospolita: kurze ziele, które rośnie nawet zimą
To już mniej znany bohater tej listy. Gwiazdnica pospolita, zwana dawniej kurzym zielem, to drobna roślinka z białymi kwiatuszkami, która potrafi kiełkować i kwitnąć nawet pod śniegiem. W Japonii dodaje się ją tradycyjnie do zimowych zup ryżowych. Według Celtów należała do dziewięciu magicznych ziół. Nie wiem czy magiczna, ale na pewno smaczna.
W smaku przypomina szpinak z lekką, przyjemną pikantnością. Można ją jeść surową, co jest rzadkością wśród ogrodowych chwastów, albo gotowaną. Świetna do pesto. Warto ją zebrać przed wiosennymi porządkami, bo potem zastąpią ją inne rośliny i przepadnie do jesieni.
Komosa biała, czyli lebioda ratująca życie
Brzmi dramatycznie? Trochę tak jest. Komosa biała, znana też jako lebioda, podczas oblężenia Leningradu dosłownie uratowała ludzi od śmierci głodowej. Jej młode liście jedzono jak szpinak, a nasiona mielono na mąkę i kaszę. Dziś może służyć jako składnik pesto i sałatek, pod warunkiem, że zbieramy młode liście. Starsze należy gotować, bo w dużych ilościach mogą być lekko toksyczne.
| Chwast | Część jadalna | Smak | Zastosowanie w kuchni |
|---|---|---|---|
| Mniszek lekarski | Liście, kwiaty, korzeń | Słodko-gorzkawy, pikantny | Sałatki, konfitura, kawa zbożowa |
| Pokrzywa zwyczajna | Młode wierzchołki | Zbliżony do szpinaku | Zupa, pesto, farsz do pierogów |
| Gwiazdnica pospolita | Łodygi i liście | Lekko pikantny, szpinakowy | Sałatki, pesto, zupy |
| Komosa biała | Młode liście, nasiona | Neutralny, łagodny | Szpinak, kasza, pesto |
Jak zbierać chwasty bezpiecznie?
Jeden warunek, który jest absolutnie niepodważalny: nie zbieraj chwastów z terenów opryskiwanych herbicydami ani przy ruchliwych drogach. Własny ogród, prowadzony bez chemii, to idealne miejsce. Najlepiej zbierać wczesnym rankiem, po ewentualnym deszczu, gdy rośliny są świeże i napęczniałe od wody.
- Zbieraj tylko te rośliny, które rozpoznajesz bez żadnych wątpliwości
- Unikaj terenów przy drogach i kolei ze względu na zanieczyszczenia
- Myj zebrane rośliny dokładnie pod bieżącą wodą przed spożyciem
- Zacznij od małych ilości, by sprawdzić, jak Twój organizm reaguje
Prawie połowa polskiej rodzimej flory to gatunki jadalne. Tak mówi botanik Łukasz Łuczaj, autor książki „Dzika kuchnia”. Tylko kto o tym wie? Patrzymy na pokrzywę i widzimy problem. A może czas zobaczyć w niej darmowy, organiczny składnik obiadu?


